W złożonym e-commerce te same informacje często występują w kilku systemach.
ERP może przechowywać ceny, stany i warunki handlowe. PIM odpowiadać za opisy i atrybuty. Magento za prezentację produktów, koszyk i proces zakupowy.
Problem zaczyna się wtedy, gdy tę samą informację można niezależnie zmienić w kilku miejscach.
Jeżeli cenę można edytować zarówno w ERP, jak i Magento, prędzej czy później pojawią się dwie różne wersje tej samej wartości.
Dlatego przed developmentem ustalamy źródło prawdy dla każdego istotnego typu danych.
Typowy podział może wyglądać tak:
-
ERP - ceny, stany, limity, warunki handlowe, realizacja zamówień,
-
PIM - rozbudowane dane produktowe, atrybuty, treści i tłumaczenia,
-
Magento - commerce: prezentacja, koszyk, checkout i proces sprzedaży.
To punkt wyjścia, nie gotowy schemat dla każdej firmy.
Jeżeli po wdrożeniu tę samą informację nadal można niezależnie zmienić w kilku systemach, problem odpowiedzialności za dane nie został rozwiązany. Integracja tylko go ukryła.